W finale piątej edycji turnieju lubelskiego BOGDANKA LUK Lublin mierzyła się z PGE Projektem Warszawa. Dla gospodarzy był to rewanż meczem sprzed roku, kiedy to siatkarze ze Stolicy przywieźli się na halę Globus w nadziei odkupienia porażki. Wówczas lubelska drużyna triumfowała w pięciu setach, tym razem jednak tocząca się rozgrywka przebiegała inaczej.
Pierwszy set przebiegał w wyrównanym tempie do momentu, kiedy warszawianie wypracowali sobie znaczną przewagę. Kluczową rolę w ofensywie stołecznej drużyny odegrał nowy gracza Włoch Yuri Romano, który dokładał celne ataki. BOGDANKA LUK nie potrafiła odrobić zaległości i uległa 21:25. W drugiej odsłonie sytuacja uległa zmianie - lubelskie zespół wyszedł lepiej z szatni i zdołał wypracować sobie kilkupunktową zaliczkę.
Mecz był bardzo wyrównany, z kolejnymi zmianami przewagi. Atakujący zespołu z Lublina prezentowali solidną grę, natomiast warszawianie odpowiadali kontratakami. Trener Stephane Antiga starał się mobilizować swoich podopiecznych pod presją działań rywala, lecz ostatecznie PGE Projekt okazał się nieco bardziej skuteczny i zwyciężył turniej.
Źródła
- Dziennik Wschodni · 11/10/2026

