Na arenie w Częstochowie rozegrany został mecz o Superpuchar Polski, w którym zmierzyli się dwaj najlepsi siatkarze krajowych rozgrywek. Obrońcę tytułu mistrza Polski reprezentowała Warta Zawiercie, zaś drużyna z Lublina, która wygrała poprzednio Puchar Polski, chciała zdobyć pierwsze trofeum. Hala wypełniona tysiącami kibiców stworzyła niezwykłą atmosferę dla tego starcia.
Pierwszy set okazał się decydujący dla ostatecznego wyniku spotkania. Ta partia trwała niezwykle długo, bo aż czterdzieści minut, a walka toczyła się punkt za punktem. Jednak zespół z Lublina wykazał się lepszą mentalnie w kluczowych momentach, gdy zawodnicy Zawiercia popełnili błędy w zagrywkach i atakach. W dalszych setach drużyna prowadzona przez Marcina Komendę rozkręcała się coraz bardziej. Wilfredo Leon zaszkodził rywalowi zagrywkami, zaś współpomogł mu Mosse Gueye, wspólnie uruchamiając skuteczne akcje serwisowe. Warta miała ogromny potencjał i lepiej zaprezentowała się niż w poprzednich spotkaniach, jednak lublinianie okazali się bardziej przygotowani.
Superpuchar Polski powędrował do Lublina, co jest sukcesem dla lokalnych kibiców. To już drugie trofeum z rzędu dla zespołu, choć poprzednio zwyciężyli jako mistrzowie kraju. Nowy sezon BOGDANKA LUK rozkręca się imponująco – w trzech dotychczasowych meczach zespół nie stracił ani jednego seta.
Źródła
- Kronika24.pl · 27/10/2026
